Absolwent na rynku pracy

W poniedziałek (7 listopada 2011 roku) uczestniczyłem w konferencji
Absolwent bibliotekoznawstwa na rynku pracy. Możliwości, potrzeby,perspektywy – która odbyła się w Katedrze Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej Uniwersytetu Łódzkiego.
Przedstawiłem na niej referat pt.: Współczesny obraz bibliotekarza.
Założeniami konferencji było zdiagnozowanie szans i możliwości zatrudnienia oraz określenie potrzeb rynku pracy dla absolwentów kierunku Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo. Konferencja dała możliwość skonfrontowania przygotowania i oczekiwań studentów, pozwoliła na podjęcie próby zarysowania kanonu kwalifikacji niezbędnych do podjęcia pracy na stanowiskach związanych z wytwarzaniem, obiegiem, opracowywaniem i udostępnianiem informacji w postaci tradycyjnej i elektronicznej.

Komentarze

  1. O czym dokładnie był Pana referat? Obraz bibliotekarza - w filmach, książkach? Czy w świadomości czytelników? Moje pytanie nie jest ironiczne - po prostu jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie odbieram tego jako ironię, dobrze że jest zainteresowanie tym postem.
    Referat był o tym jakie cechy charakteru i zachowania powinien reprezentować współczesny bibliotekarz podczas kontaktów z czytelnikiem. Do tych najważniejszych zaliczyłem: Otwartość, Pomoc, Cierpliwość, Posługiwanie się zrozumiałym językiem, Kompetencyjność i Komunikatywność. To ostatnie w szerszym znaczeniu nie tylko w kontaktach „twarzą w twarz” ale przede wszystkim za pośrednictwem nowoczesnych form komunikacji elektronicznej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się w 100% procentach, że takie cechy u bibliotekarza są jak najbardziej pożądane :-) Panie Bibliotekarzu, jeżeli mogę mieć takie życzenie co do postów - może jakiś wpis z "bakstejdżu", jak wygląda praca bibliotekarza w miejscach, gdzie wzrok czytelnika nie sięga? Jak wyglądają magazyny? To taka moja mała propozycja - ja bym chętnie się tego dowiedziała, może inni też...:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł bardzo ciekawy i na pewno go wykorzystam. Przedstawię kulisy pracy bibliotekarzy. Zapytam z ciekawości - jest Pani naszą Czytelniczką?

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, jestem czytelniczką "Pedagogicznej" (swoją drogą to ciekawe, jak Czytelnicy mówią na tę bibliotekę? Czy mają jakieś osobiste określenia? Ja niekiedy mówię o PBW w Łodzi per "Kotarbiński" lub - mało oryginalnie - "biblioteka na Wólczańskiej". A jak mówią na swoje miejsce pracy Bibliotekarze i Bibliotekarki?).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja pracuję w łódzkiej bibliotece w niepublicznej uczelni, profilem zbiorów niejako "po fachu", i odsyłając naszych studentów do PBW mówimy "do Pedagogicznej" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za polecanie PBW - przychodzi sporo studentów z Twojej szkoły. :)
    A wracając do nazwy - to raczej Pedagogiczna i PBW są najbardziej popularne wśród nas, oczywiście w oficjalnych sytuacjach używa się pełnej nazwy. A Czytelnicy mówią różnie, ale z tego co zaobserwowałem to po prostu Pedagogiczna lub ta biblioteka na Wólczańskiej.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Marzena Peričič spotkanie pod oliwkami

Egzamin

Dyplomowanie